Rynek nieruchomości to nie tylko mieszkania i domy. To również powierzchnie biurowe i handlowe. Choć często się o nich nie pamięta warto wspomnieć kilka słów na ten temat.
W ostatnich latach, zwłaszcza w największych polskich miastach jak choćby Warszawa, powstaje wiele galerii handlowych i biurowców. Chodząc po sklepach czy załatwiając sprawy w różnego rodzaju urzędach i placówkach nie zastanawiamy się nad tym, jak dużą ktoś czerpie korzyść z budynku, w którym się aktualnie znajdujemy. I wcale nie chodzi tu o sprzedających towary czy usługi, a nawet właścicieli butików i biur. Tym, kto najwięcej zarabia, jest właściciel obiektu.
Wiadomo, że budowa tak wielkiego gmachu, jakim zwykle są centra handlowe czy biurowce pochłania ogromne kwoty, jednak inwestycja szybko się zwraca i zysk jest niesamowity. Biorąc pod uwagę ilość sklepów czy biur mieszczących się w budynku i kosmiczne ceny za 1 metr kwadratowy dyktowane przez właścicieli można szybko zrozumieć, że co miesiąc, tak naprawdę nic nie robiąc, zarabiają ogromne pieniądze.
Niestety – nieliczni mogą sobie pozwolić na tak gigantyczne operacje, przekształcając dzięki nim swoje małe fortuny w naprawdę niebywałe bogactwa.
W dobie kryzysu inwestorzy odkryli, że opłacalna jest budowa hoteli. W ciągu najbliższych lat ma ich powstać nawet 200.
Przede wszystkim budowane są hotele o średnim standardzie, tzw. ekonomiczne. Dzieje się tak, ponieważ ich wyposażenie nie musi być tak ekskluzywne jak w hotelach pięciogwiazdkowych, a co za tym idzie – jest ono tańsze. Poza tym często klientom chcącym skorzystać z noclegu w hotelu chodzi o jak najniższą cenę. Dzięki dużej ilości gości taki hotel szybko “zarobi na siebie” – inwestycja zwraca się zwykle po ok. 7 latach (w przypadku ekskluzywnych hoteli czas ten jest dwukrotnie dłuższy).
Kryzys na rynku sprzedaży mieszkań powoduje, że deweloperzy modyfikują coraz częściej kierunek swych prac. Oznacza to zmianę przeznaczenia budynku na etapie projektu lub nawet bardzo zaawansowanych prac – często dzięki temu inwestycja staje się dużo bardziej opłacalna. I tak zamiast bloków powstają hotele, a z apartamentowców – tzw. apart-hotele.
Zapewne duża część kosztów budowy hoteli zwróci się w 2012 roku, kiedy to na Euro przyjadą tłumy i będą musiały się gdzieś zakwaterować. Ekonomiczne hotele z pewnością będą dla nich kuszącą propozycją. Inwestorzy wiedzą o tym i na pewno już zacierają ręce.
Budownictwo w Polsce po osiemdziesiątym dziewiątym roku znacznie podupadło. Tak na prawdę dopiero wstąpienie do unii europejskiej spowodowało ze do polski zaczęły napływać fundusze na tego typu inwestycje. Budownictwo zaczęło być prawdziwym interesem przez co inwestorzy oraz deweloperzy zaczęli inwestować właśnie w Budownictwo.
Poziom inwestycji w Budownictwo zależy oczywiście od stanu gospodarki oraz zapotrzebowania. Właśnie na zapotrzebowanie inwestorzy nie maja co narzekać ponieważ coraz więcej ludzi ze wsi zaczyna przeprowadzać się do miast a powstające miejsca pracy powodują ze ludzie szukają mieszkań w najbliższej okolicy. Widzimy wiec ze Budownictwo ma się wiec dobrze a sam kryzys tak na prawdę tylko trochę przystopował tylko inwestycje ale ich nie zatrzymał. Dla tego wiec w chwili obecnej otwiera się mieszkania w ilościach takich samych jak przed kryzysem ponieważ firmy prze ten okres kontynuowały swoje inwestycje. Budownictwo to świadectwo na to ze zainwestowane pieniądze z czasem rosną coraz bardziej.